Pierwszy zapis pracy serca u człowieka
Brytyjski fizjolog Augustus Waller z użyciem elektrometrów kapilarnych udowadnia, że serce człowieka "produkuje" prąd elektryczny z każdym uderzeniem. Wynik zapisywał się fotograficznie, ale ze względu na ogromną bezwładność urządzenia, nie był zbyt dokładny.
Początek "prawdziwego" EKG (Willem Einthoven)
Holenderski fizjolog Willem Einthoven tworzy galwanometr strunowy, który potrafił bardzo precyzyjnie mierzyć subtelne napięcia elektryczne. Maszyna ważyła prawie 270 kilogramów, potrzebowała pięciu osób do obsługi i wymagała wielkiego elektromagnesu z systemem wodnego chłodzenia. To właśnie on nadał załamkom kultowe dziś litery: P, Q, R, S, T i U!
Trójkąt i Wiadra z Roztworem
Aby wykonać zapis wczesnym aparatem Einthovena, pacjent musiał włożyć obie ręce i jedną nogę do specjalnych pojemników wypełnionych roztworem elektrolitów (zazwyczaj słoną wodą), pełniących rolę elektrod. Dało to początek słynnemu dziś "Trójkątowi Einthovena" – stąd do dziś odprowadzenia kończynowe montujemy dokładnie w ten sam ustrukturyzowany sposób.
Nagroda Nobla
Za swoje pionierskie, rewolucyjne odkrycia w kardiologii Willem Einthoven zostaje uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny. Otworzyło to nową erę w diagnostyce kardiologicznej na całym świecie.
12 Odprowadzeń standardem
Z biegiem lat dołożono elektrody przedsercowe. W 1942 roku za w pełni kompletny protokół uznano zapis 12-odprowadzeniowy (stworzony dzięki m.in. Frankowi Wilsonowi i Emanuelowi Goldbergerowi). W tej postaci, EKG pozostało klasycznym filarem diagnostyki zawału aż do XXI wieku.
Inteligentne EKG w Twoim smartfonie
Dziś wysokiej jakości zapis diagnostyczny w ratownictwie medycznym można przesłać drogą cyfrową bezpośrednio do kliniki pracowni hemodynamiki - zanim karetka dowiezie pacjenta. Prawdziwe 1-odprowadzeniowe EKG zaszywamy nawet w smart-zegarkach na naszych nadgarstkach.